Pokazywanie postów oznaczonych etykietą księga daniela. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą księga daniela. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 5 lipca 2018

Czy nauka adwentystów o roku 1844 jest prawdziwa?

Pytanie naszej czytelniczki: Mam pytanie na temat roku 1844, czy to prawda, że w tym roku "w niebie nastała godzina sądu Bożego i Jezus rozpoczął dzieło oczyszczania świątyni niebieskiej"?
Nie jestem pewna, czy jest to prawdziwe, czy fałszywe nauczanie, dlatego chciałabym to zweryfikować.

Wielu z pewnością słyszało o związku wyznaniowym Adwentystów Dnia Siódmego. Wspomniana grupa wyznaniowa krzewi nauczanie między innymi na temat roku 1844. Nauka ta nie jest spójna, ulegała bowiem zmianom i reinterpretacjom na przestrzeni lat. Ale zacznijmy od początku.

Jak wiemy, Pismo Święte naucza, że Pan Jezus powróci na ziemię, aby dokonać ostatecznego sądu. Z pewnością wielu chrześcijan pragnęłaby znać termin Jego powrotu. Pytanie o datę powrotu zadawali Panu Jezusowi nawet apostołowie. Za każdym razem Jezus przestrzegał ich, aby nie dociekali owej daty, ponieważ wiedza ta zastrzeżona jest dla Boga:

A zebrani pytali Go: „Panie, czy teraz na nowo przywrócisz królestwo Izraela?”. Odpowiedział im: „Nie możecie znać czasu ani chwili, które zastrzegł sobie Ojciec. (Dzieje 1,6-7)

Jako że nie znamy i nie możemy poznać daty powrotu Pana Jezusa, wzywał On swoich uczniów do stałej czujności:

Dlatego czuwajcie, bo nie wiecie, którego dnia przyjdzie wasz Pan! Zważcie na to, że gdyby gospodarz wiedział, o jakiej porze nocy przyjdzie złodziej, na pewno by czuwał i nie pozwoliłby mu włamać się do swego domu. Dlatego też i wy bądźcie gotowi, bo w chwili, kiedy się nie spodziewacie, Syn Człowieczy przyjdzie. (Mateusza 24,42-44)

Niestety nie wszyscy zastosowali się do przykazań Pana Jezusa, i mimo tak wyraźnych ostrzeżeń, od czasu do czasu pojawiają się grupy religijne próbujące "wywróżyć" datę końca świata. Do bardziej znanych grup tego pokroju, oprócz adwentystów, zaliczają się świadkowie Jehowy.

Jeśli chodzi o datę 1844 roku, to wyznaczył ją niejaki William Miller - Amerykanin, prekursor ruchu adwentystycznego. Dokonał tego poprzez błędną interpretację fragmentu Księgi Daniela 8,14-16.

Naturalnie, kiedy minął rok 1844, nastąpiło więlkie rozczarowanie naukami głoszonymi przez Millera. Bardzo wielu oczekujących na powrót Pana Jezusa w roku 1844 opuściło wówczas szeregi ruchu adwentowego. Jednakże nie wszyscy. Jeden z nich,  Hiram Edson, zaczął rozgłaszać, że wyliczenia przeprowadzone przez Millera są prawidłowe, jednak wydarzenie, które w roku 1844 miało nastąpić, to nie powrót Pana Jezusa na ziemię, lecz tzw. "oczyszczenie niebiańskiej świątyni" oraz rozpoczęcie "sądu śledczego".

W przypadku pierwszej wersji, fałsz głoszonej nauki był oczywisty. 1 stycznia 1845 roku każdy, nawet najmniej obeznany z Biblią człowiek, mógł się przekonać, że świat, jak stał od zarania, tak stoi nadal. Zatem nieudolność egzegetyczna adwentystów została obnażona nawet przed laikami. Zabieg przeniesienia oczekiwanych wydarzeń z roku 1844 do swery niewidzialnej sprawił, że przeciwstawienie się błędnej nauce na temat "oczyszczenia świątyni" i "rozpoczęcia sądu śledczego" wymaga teraz nieco większego zaangażowania intelektualnego. Przyjrzyjmy się zatem bliżej tej herezji.

Otóż, jak to już zostało napisane wyżej, w roku 1844 miało następić wydarzenie, które adwentyści określaną mianem "oczyszczenia świątyni niebiańskiej". Pisze o tym jedna z najbardziej prominentnych przedstawicielek ruchu adwentystycznego, Elen White:

„Rok 1844 był rokiem wielkich wydarzeń, ukazujących naszym zdumionym oczom oczyszczenie świątyni, które miało miejsce w niebie [...].” (Wydarzenia czasów końca, E. White)

W tym samym roku miał się rozpocząć również tzw. "sąd":

„W czasie wskazującym na sąd, tj. po upływie 2300 dni w roku 1844, rozpoczęło się dzieło badania i wymazywania grzechów ludu Bożego." (Wielki bój, E. White).

Przyjrzyjmy się wpierw tekstowi źródłowemu z Księgi Daniela, w oparciu o który, adwentyści głoszą swoje błędne nauki:

Usłyszałem, jak jeden święty mówił, a inny święty zapytał mówiącego: „Jak długo będą trwać sprawy dotyczące tej wizji: zniesienie codziennej ofiary, przerażająca bezbożność oraz deptanie świątyni i jej służby?”. Odpowiedział mu: „Aż do dwóch tysięcy trzystu wieczorów i poranków. Potem świątynia zostanie oczyszczona”. (Daniela 8,13-14)

Powyższe słowa zostały wypowiedziane w chwili, kiedy Naród Żydowski znajdował się w niewoli babilońskiej, zaś na miejscu Świątyni Jerozolimskiej był sprawowany kult pogański. Prorok wyjaśnia, że taki stan rzeczy będzie trwał 2300 poranków i wieczorów, a więc 1150 dni, czyli około 3 i pół roku. W Biblii liczby często mają znaczenie symboliczne. Najczęściej symbolika ta dotyczy liczby 7, która jest uosobieniem doskonałości, wieczności itp. Między innymi Bóg stwarzał świat przez siedem dni, to znaczy, że Jego stworzenie jest doskonałe. Zaś w Apokalipsie czytamy, że Baranek, to znaczy Pan Jezus, ma siedem oczu i siedem rogów, a to z kolei oznacza, że jest On wszechwiedzący i wszechmogący. Przepołowiona siódemka, czyli "3 i pół" to natomiast symbol krótkotrwałości i niedoskonałości.

Bóg w proroctwie zawartym w Księdze Daniela powiadamia zatem lud Boży o tym, że cierpienie, ucisk, bezbożność, niesprawiedliwość i inne przywary teraźniejszego czasu, nie będą trwały wiecznie, lecz z pewnością nastąpi ich kres. Kiedy? Oczywiście wraz z powrotem Pana Jezusa na ziemię. Jak już stwierdziliśmy ponad wszelką wątpliwość, daty tej nie znamy, nie poznamy i znać nie możemy. Należy uznać, że jej dociekanie, zgodnie z nauczaniem Nowego Testamentu, jest grzechem.

----------
Chcesz poznać Pismo Święte?
Bezpłatny kurs biblijny przez Internet: www.j1213.org

Chcesz zadać pytanie, na które odpowiemy na tym blogu?
Napisz: pytania@j1213.org

poniedziałek, 21 maja 2018

Czy Archanioł Michał z Księgi Daniela to Jezus?

Pytanie: Kim jest Archanioł Michał, o którym jest napisane w Księdze Daniela? Czy jest to Jezus, jak nauczają świadkowie Jehowy?

Kim jest Archanioł Michał? W Biblii wymieniony jest jedynie kilka razy. Jest nazwany Wielkim Księciem Aniołów, Księciem Aniołów bądź Archaniołem. Można przypuszczać, że tytuł jest związany z Jego rangą w hierarchii anielskiej. Najobszerniejszy obraz Michała podaje księga Daniela.

Daniel 12, 1-4: "W owych czasach wystąpi Michał, wielki książę, który jest opiekunem dzieci twojego narodu. Wtedy nastąpi okres ucisku, jakiego nie było, odkąd narody powstały, aż do chwili obecnej. W tym czasie naród twój dostąpi zbawienia: ci wszyscy, którzy zapisani są w księdze. Wielu zaś, co posnęli w prochu ziemi, zbudzi się: jedni do wiecznego życia, drudzy ku hańbie, ku wiecznej odrazie. Mądrzy będą świecić jak blask sklepienia, a ci, którzy nauczyli wielu sprawiedliwości, jak gwiazdy przez wieki i na zawsze. Ty jednak, Danielu, ukryj słowa i zapieczętuj księgę aż do czasów ostatecznych. Wielu będzie dociekało, by pomnożyła się wiedza".

Na podstawie tego jednego fragmentu można wysnuć wniosek, że Michał związany z końcem świata jest Chrystusem. Jest to jednak bardzo daleko idący wniosek, nie wynikający z kontekstu a jedynie z umiejscowienia „w zestawie” Michała i czasów ostatecznych. Znając Ewangelię, resztę można dopowiedzieć samemu.

Daniel 10,4-21: "Dnia dwudziestego czwartego pierwszego miesiąca, gdy znajdowałem się nad brzegiem Wielkiej Rzeki, <to jest nad Tygrysem>, podniosłem oczy i patrzałem: Oto [stał] pewien człowiek ubrany w lniane szaty, a jego biodra były przepasane czystym złotem, a ciało zaś jego było podobne do tarsziszu, jego oblicze do blasku błyskawicy, oczy jego były jak pochodnie ogniste, jego ramiona i nogi jak błysk polerowanej miedzi, a jego głos jak głos tłumu. Ja, Daniel, oglądałem tylko sam widzenie, a ludzie, którzy byli ze mną, nie oglądali widzenia, ogarnęło ich jednak wielkie przerażenie, tak że uciekli, by się ukryć. Tylko ja sam pozostałem, by oglądać to wielkie widzenie, lecz nie miałem siły, zmieniłem się na twarzy, [opuściła mnie moc]. Wtedy usłyszałem dźwięk jego słów, i na dźwięk jego słów upadłem oszołomiony twarzą ku ziemi. Ale oto dotknęła mnie ręka i wprawiła w drżenie moje kolana i dłonie moich rąk. I rzekł do mnie: "Danielu, mężu umiłowany! Uważaj na słowa, które mówię, i wstań, ponieważ teraz wysłano mnie do ciebie". Gdy on mówił do mnie te słowa, drżąc powstałem. Powiedział więc do mnie: "Nie bój się, Danielu! Od pierwszego bowiem dnia, kiedy starałeś się usilnie zrozumieć i upokorzyć przed Bogiem, słowa twoje zostały wysłuchane; ja zaś przybyłem z powodu twoich słów. Lecz książę królestwa Persów sprzeciwiał mi się przez dwadzieścia jeden dni. Wtedy przybył mi z pomocą Michał, jeden z pierwszych książąt. Pozostawiłem go tam przy królach Persów. Przyszedłem, by udzielić ci zrozumienia tego, co spotka twój naród przy końcu dni; bo to widzenie odnosi się do tych dni". Gdy on jeszcze mówił do mnie te słowa, padłem twarzą ku ziemi i oniemiałem. A oto jakby postać ludzka dotknęła moich warg. Otworzyłem więc usta i mówiłem do tego, który stał przede mną: "Panie mój, od tego widzenia ogarnęły mnie boleści i opadłem z sił. Jakże więc może taki sługa mojego pana mówić tu z panem moim, skoro nie ma teraz siły i oddech we mnie ustaje?" Powtórnie dotknął mnie ten, który podobny był do człowieka, umacniając mnie. Potem powiedział: "Nie lękaj się, mężu umiłowany! Pokój tobie! Bądź pełen mocy!" Gdy on jeszcze rozmawiał ze mną, nabrałem sił, mówiąc: "Niech mój pan mówi, bo mnie wzmocniłeś". I powiedział: "Czy wiesz, dlaczego przyszedłem do ciebie? Jednak oznajmię tobie to, co zostało napisane w Księdze Prawdy. Teraz muszę znów walczyć z księciem Persów, a gdy skończę, wówczas nadejdzie książę Jawanu. Nikt zaś nie może mi skutecznie pomóc przeciw nim z wyjątkiem waszego księcia Michała."

W tym fragmencie Pismo niejako przedstawia Michała jako jednego z książąt. Tylko jednego z książąt. Trudno to odebrać inaczej niż umniejszenie wyjątkowej pozycji Michała na rzecz innych książąt anielskich. Pozwala to sądzić, że Michał nie jest jedynym archaniołem, a jedynie jednym z pierwszych książąt anielskich. Co więcej, na podstawie obu fragmentów można sądzić, że narody mają swoje przedstawicielstwo w świecie duchowym. I tak, Persja ma innego przedstawiciela niż Izrael. Każdy troszczy się o swój naród. Jest więc jasne, kim jest Michał. Czy może On być Jezusem? Już na podstawie tych dwóch fragmentów byłoby to nielogiczne. 1) Jeśli byłby Jezusem, musiałby być księciem wszystkich aniołów, a nie jednym z książąt. 2) Nawet gdyby przyjąć tę hipotezę (sprzeczną z pkt1.), to okazuje się, że Michał będąc aniołem Izraela, nie jest aniołem np. Persji, podczas gdy Jezus będąc synem Boga, umarł i za Żyda, i za Persa, a nawet za wszystkich ludzi w ogóle.

Gdyby Jezus był aniołem, to nie mógłbym przed Nim uklęknąć! Nie wolno bowiem oddawać czci aniołom ani nikomu oprócz Boga. Czy jednak wolno oddać cześć Chrystusowi? Czy grzechem jest oddać mu pokłon? W liście do Filipian, w 2 rozdziale, wersy 8-11, czytamy: "uniżył samego siebie, stawszy się posłusznym aż do śmierci - i to śmierci krzyżowej. Dlatego też Bóg Go nad wszystko wywyższył i darował Mu imię ponad wszelkie imię, aby na imię Jezusa zgięło się każde kolano istot niebieskich i ziemskich i podziemnych. I aby wszelki język wyznał, że Jezus Chrystus jest PANEM - ku chwale Boga Ojca."

Na imię Jezus uklęknie każdy, bez wyjątku, i to będzie na chwałę Boga Ojca. Celowo pominąłem wcześniejszy fragment z Listu do Filipian - „On, istniejąc w postaci Bożej, nie skorzystał ze sposobności, aby na równi być z Bogiem, lecz ogołocił samego siebie, przyjąwszy postać sługi, stawszy się podobnym do ludzi. A w zewnętrznym przejawie, uznany za człowieka” - ponieważ mówi wprost, kim jest Jezus: Bogiem, a nie aniołem. Mógłbym go zacytować na samym początku i cała dyskusja nie miałaby miejsca.

Zrobiłem to celowo, aby wykazać, że Michał nie jest Jezusem i wynika to z wielu przesłanek, nie tylko dlatego, że Jezus jest Bogiem, a Michał aniołem.

Daniel Janus

----------
Chcesz poznać Pismo Święte?
Bezpłatny kurs biblijny przez Internet: www.j1213.org

Chcesz zadać pytanie, na które odpowiemy na tym blogu?
Napisz: pytania@j1213.org