środa, 14 lutego 2018

Czy możemy modlić się do Jezusa?

Jola pyta: Czy należy się modlić do Jezusa?

W Ewangelii według Mateusza Pan Jezus uczył nas, jak się modlić (Mateusza 6,9). Tekst przykładowej modlitwy rozpoczął wówczas od słów:

Ojcze nasz, który jesteś w niebie...

Czy oznacza to, że chrześcijanie mogą się modlić tylko do Boga Ojca? Czy wolno nam wznosić modlitwę również do Pana Jezusa?

Aby odpowiedzieć na to pytanie, najlepiej poszukać w Piśmie Świętym przykładów modlitw różnych osób, aby sprawdzić, do kogo oni się modlili. Już na pierwszy rzut oka widać, że pierwsi chrześcijanie modlili się nie do tylko do Ojca, ale również do Syna. Przykładem może być modlitwa diakona Szczepana, który kamienowany modlił się do Jezusa:

Kamienowali Szczepana, który modlił się: „Panie Jezu! Przyjmij mego ducha”. Padając na kolana, zawołał głośno: „Panie, nie obciążaj ich tym grzechem!”. Po tych słowach skonał. (Dzieje 7,59-60)

Kolejnym przykładem jest modlitwa wzniesiona przez Apostoła Jana w Apokalipsie:

Przyjdź, Panie Jezu! (Apokalipsa 22,20)

Jak widać, możemy bez przeszkód wznosić modlitwy zarówno do Boga Ojca jak i do Pana Jezusa.

Panu Jezusowi możemy nie tylko przedkładać prośby, ale również Go uwielbiać i adorować w modlitwie. Sam na ten temat wypowiedział się w taki oto sposób:

Ojciec bowiem nie osądza nikogo, lecz całą władzę sądzenia przekazał Synowi, aby wszyscy oddawali taką cześć Synowi, jaką oddają Ojcu. Kto nie czci Syna, ten nie czci także Ojca, który Go posłał. (Jana 5,22-23)

----------
Chcesz poznać Pismo Święte?
Bezpłatny kurs biblijny przez Internet: www.j1213.org

Chcesz zadać pytanie, na które odpowiemy na tym blogu?
Napisz: pytania@j1213.org


wtorek, 13 lutego 2018

Na czym polega gniew Boży?

Pytanie: Co to jest i na czym polega gniew Boży?

Czytając Pismo Święte natrafiamy na wiele fragmentów zapewniających nas o miłości Boga do ludzi. Niestety zdarzają się również wersety o brzmieniu mniej przyjemnym dla naszych uszu. Jednym z nich jest ten:

Natomiast gniew Boga z nieba objawia się przeciw wszelkiej bezbożności i niesprawiedliwości tych ludzi, którzy niesprawiedliwością krępują prawdę. (Rzymian 1,18)

Przyznam szczerze, że na początku swojej chrześcijańskiej drogi raziły mnie tego typu stwierdzenia. Sądziłem, że takie uczucie jak gniew nie przystoi świętemu Bogu. Nie przystoi Mu tym bardziej, że sam zakazał gniewu, uznając go za grzech:

A Ja wam mówię, że każdy, kto się gniewa na swego brata, będzie osądzony. (Mateusza 5,22)

Czyżby Bóg gniewając się łamał ustanowione przez siebie przykazanie?

Myliłem się wówczas głównie z tego powodu, że nie rozumiałem dokładnie, czym w istocie jest gniew Boży i jakie są jego skutki, a także ponieważ nie znałem jeszcze różnicy między gniewem Bożym a gniewem ludzkim.

Gniew ludzki

Jedyny gniew, jaki znałem, jaki był bliski mojemu sercu, to gniew, który sam odczuwałem lub którego byłem obiektem. Znałem więc wyłącznie gniew własny, ludzki, na wskroś grzeszny. Gniew taki zawsze był negatywny, destrukcyjny i nigdy nie wynikało z niego żadne dobro.

Jako człowiek potrafiłem się gniewać z błahych powodów, a nawet bez żadnego uzasadnienia. Często wpadałem w gniew na przykład dlatego, że spóźniał się autobus lub coś nie układało się po mojej myśli.

W Biblii zaś opisane są przypadki gniewu ludzi, którzy doświadczali tego uczucia nawet w reakcji na dobro, którego byli świadkami! (Mateusza 12,9-14)

Gniew Boży

Gniew Boży nie jest podobny do gniewu ludzkiego w żadnym wymiarze. Jeśli chodzi o gniew Boga to inna jest zarówno jego przyczyna, jak i skutek. Bóg nie gniewa się bez powodu ani z błahych powodów. Gniew Boga zawsze jest wyrazem Jego sprzeciwu wobec zła.

Bóg sprzeciwia się pijanemu kierowcy, który potrącił małą dziewczynkę na pasach - pała wówczas trawiącym gniewem. Bóg sprzeciwia się młodzieńcowi, który ubliża swoim rodzicom - nad takim ciąży gniew Boży. Bóg sprzeciwia się stanowczo pracodawcy, który nie wypłaca pracownikom należnego wynagrodzenia - kto tak czyni spotka się z gniewem Boga.

Jak już zostało powiedziane, inny jest także skutek gniewu Bożego. O ile gniew ludzki był bezsensowny, destrukcyjny i wyniszczający, o tyle gniew Boga prowadzi ku dobremu. Jego celem jest bowiem wlanie w serce człowieka grzeszącego strachu przed Bogiem, a strach ten zwany bojaźnią Bożą ma za zadanie zawrócić grzesznika z drogi grzechu i skierować go na drogę wiary, pokuty i nawrócenia.

Rozumiejąc zatem dokładnie, czym jest gniew Boga, czy moglibyśmy zaakceptować Boga, w którym to uczucie nie występuje? Innymi słowy, czy bliski byłby naszemu sercu Bóg, który nie sprzeciwia się pijanym kierowcom, nieuczciwym pracodawcom i każdemu, kto krzywdzi drugiego człowieka? Nie! Taki Bóg byłby nie do zaakceptowania.

Skoro Bóg jest doskonały, muszą być w nim obecne stale dwie cechy: gniew jako wyraz Jego sprzeciwu wobec zła oraz miłość jako wyraz Jego troski o dobro czyniącego zło. Jako że gniew Boga prowadzi ku dobremu, w istocie jest przejawem Jego miłości.

Mówienie o Bogu wyłącznie miłosiernym, z pominięciem aspektu Jego gniewu, jest malowaniem karykatury Boga. Karykatura to obraz wykrzywiony i niepełny: pomniejszający jedne elementy i uwypuklający w nienaturalny sposób inne. Prawdziwy obraz natomiast jest zrównoważony i kompleksowy.

Pokładajmy zatem nadzieję w miłosierdziu Boga, a Jego święty gniew niech motywuje nas zawsze do powrotu na właściwą drogę.

----------
Chcesz poznać Pismo Święte?
Bezpłatny kurs biblijny przez Internet: www.j1213.org

Chcesz zadać pytanie, na które odpowiemy na tym blogu?
Napisz: pytania@j1213.org


sobota, 10 lutego 2018

Kiedy otrzymuje się Ducha Świętego?

Jola pyta: Kiedy otrzymuje się Ducha Świętego?

Duch Święty jest Osobą, która wraz z Ojcem i Synem odbiera uwielbienie i cześć jako Jeden Bóg. Duch Święty istniał i działał od zawsze, między innymi brał udział w stwarzaniu świata (Rodzaju 1,2). Jednak jeszcze w Starym Testamencie Bóg obiecał, że tenże Duch Święty zostanie zaszczepiony każdemu wierzącemu człowiekowi. O wylaniu Ducha Świętego na ludzi możemy przeczytać między innymi w Księdze Joela:

A po tym wszystkim wyleję mojego Ducha na każde stworzenie. Będą prorokować wasi synowie i wasze córki, starcy wasi będą mieli sny, a młodzieńcy – widzenia. Także na sługi i służebnice w tych dniach wyleję mojego Ducha. (Joela 3,1-2)

Obietnicę tę potwierdził również ostatni prorok Starego Testamentu - Jan Chrzciciel:

Ja was chrzczę wodą, abyście się nawrócili. Ten jednak, który po mnie przychodzi, jest potężniejszy ode mnie, a ja nie jestem godny nosić Mu sandałów. On będzie was chrzcił Duchem Świętym i ogniem. (Mateusza 3,11)

A także Pan Jezus Chrystus:

Nie opuszczajcie Jerozolimy, ale oczekujcie spełnienia się obietnicy Ojca, o której wam mówiłem: Jan chrzcił wodą, wy zaś wkrótce zostaniecie ochrzczeni Duchem Świętym. (Dzieje 1,4-5)

W jaki sposób obietnica ta może wypełnić się w naszym życiu? Obietnica ta wypełnia się po tym, jak uwierzymy w Pana Jezusa Chrystusa. W rozmowie z żydowskim młodzieńcem Pan Jezus powiedział:

Jezus mu odrzekł: „Uroczyście zapewniam cię: Jeśli ktoś nie narodzi się z wody i Ducha, nie może wejść do królestwa Bożego.Co urodziło się z ciała, pozostanie cielesne, natomiast co zrodziło się z Ducha, jest duchowe. Nie dziw się, że ci oznajmiłem: Trzeba, abyście narodzili się na nowo. Wiatr wieje, gdzie chce, i nie wiesz, skąd przychodzi oraz dokąd zmierza, słyszysz tylko jego szum. Tak też jest z każdym, który zrodził się z Ducha”. Wówczas Nikodem zapytał: „Jak to jest możliwe?”. Jezus mu odpowiedział: „Nie wiesz tego, mimo że jesteś nauczycielem Izraela? Uroczyście zapewniam cię: Głosimy to, co wiemy, i dajemy świadectwo o tym, co zobaczyliśmy, jednak nie przyjmujecie naszego świadectwa. Jeśli uczyłem was o tym, co ziemskie, a nie uwierzyliście, to jak uwierzycie, gdy będę was uczył o tym, co pochodzi z nieba? A nikt nie wstąpił do nieba poza Tym, który z niego przybył – Synem Człowieczym. Podobnie jak Mojżesz na pustyni wywyższył węża, tak też jest konieczne wywyższenie Syna Człowieczego, aby każdy, kto w Niego wierzy, miał życie wieczne. Tak bardzo bowiem Bóg umiłował świat, że dał swojego jednorodzonego Syna, aby każdy, kto w Niego wierzy, nie zginął, lecz miał życie wieczne. (Jana 3,5-16)

Każdego, bez wyjątku, człowieka, który uwierzy w Pana Jezusa Bóg chrzci Duchem Świętym. Dlatego Apostoł Paweł pisząc do wspólnoty chrześcijańskiej w Koryncie, mówi z przekonaniem, że wszyscy jesteśmy napełnieni Duchem:

W jednym Duchu wszyscy zostaliśmy ochrzczeni, by stanowić jedno ciało: Żydzi i Grecy, niewolnicy i wolni. Wszyscy zostaliśmy też napełnieni jednym Duchem. (1 Koryntian 12,13)

Przy okazji dowiedzieliśmy się od Apostoła, że jedną z konsekwencji chrztu w Duchu Świętym jest włączenie wierzącego do ciała Pana Jezusa, czyli do Kościoła.

W Nowym Testamencie czytamy w kilku miejscach o przypadkach, gdy Bóg z ważnych powodów postanowił odłożyć w czasie chrzest w Duchu Świętym w stosunku do momentu uwierzenia (np. Dzieje 8,14-17)

Duch Święty obecny w każdym chrześcijaninie, może w nim działać z różną mocą. Jedni chrześcijanie otwierają się na Ducha i pozwalają Mu działać bez skrępowania, inni zaś powstrzymują Ducha przez grzech lub z powodu marnej relacji z Jezusem. Dlatego Apostoł Paweł wzywa nas, abyśmy ciągle napełniali się Duchem: 

Nie upijajcie się winem, przez co dochodzi do rozwiązłości, lecz napełniajcie się Duchem. (Efezjan 5,18)

Napełnianie się Duchem Świętym polega na otwieraniu się na Niego i umożliwieniu Mu działanie w naszym życiu. Możemy napełniać się Duchem poprzez wyznawanie grzechów, czytanie Pisma Świętego, modlitwę oraz post.

Reasumując: Ducha Świętego otrzymują wszyscy chrześcijanie po uwierzeniu w Pana Jezusa Chrystusa. Przez całe życie jesteśmy jednak zobowiązani do napełniania się Duchem Świętym, aby mógł On działać w nas bez przeszkód.

----------
Chcesz poznać Pismo Święte?
Bezpłatny kurs biblijny przez Internet: www.j1213.org

Chcesz zadać pytanie, na które odpowiemy na tym blogu?
Napisz: pytania@j1213.org

sobota, 27 stycznia 2018

Jak znaleźć pocieszenie w Bogu

Pytanie: Jak znaleźć pociechę w Bogu?

Wszyscy ludzie, w tej liczbie również chrześcijanie, doznają od czasu do czasu zasmucenia. Zastanówmy się przez chwilę, na jaką pociechę możemy wówczas liczyć ze strony Boga.

Przeczytajmy krótki fragment z Księgi Izajasza:

Odkupieni przez PANA powrócą i przyjdą na Syjon z weselem. Niekończąca się radość będzie ich koroną. Ogarnie ich szczęście i radość, a udręka i smutek przeminą. Ja, właśnie Ja was pocieszam! (Izajasza 51,11-12)

Syjon to wzgórze w Jerozolimie, na którym Bóg ogłosił swoje przebywanie wśród ludu Bożego. W sensie przenośnym Syjon jest synonimem obecności Bożej. A zatem, zgodnie z proroctwem Izajasza, weselić będą się ci, którzy zbliżą się do Boga, niejako wejdą w Jego obecność.

Wniosek stąd płynie taki: aby być pocieszonym, trzeba być blisko Boga, trzeba się do Niego zbliżyć.

Jest jednak jeden problem. Człowiek obarczony grzechem nie może nawiązać jakiejkolwiek więzi z Bogiem. Najpierw musi się z Bogiem pojednać, to znaczy, Bóg musi go odkupić, czyli zapłacić za jego grzechy. Odkupienie jest możliwe tylko przez wiarę w Pana Jezusa. Kiedy jesteśmy już odkupieni, a więc nasze grzechy są wymazane i Bóg o nich nie pamięta, wówczas możemy zbliżyć się do Boga. Zbliżanie się do Boga i poznawanie Go to długi proces. Poznajemy Boga przez Jego Słowo zapisane w Piśmie Świętym, poprzez codzienną modlitwę do Niego, ale również przez doświadczanie różnych sytuacji w naszym życiu. W ten sposób zacieśniamy więź z nim. Im bliżej Boga jesteśmy, tym większy pokój i radość wypełnia nasze serce.

Pokój i radość pochodząca z nieba nie oznacza jednak braku jakichkolwiek trosk. Pamiętaj, że nawet Pan Jezus, który był pełen Ducha Świętego i stanowił jedno z Ojcem, zapłakał, gdy zmarł jego przyjaciel - Łazarz (Jana 11,35). Radość Boża nie polega więc na trwaniu w ciągłej euforii i święceniu nieustannych tryumfów. Pisze o tym między innymi Apostoł Piotr:

Umiłowani, nie dziwcie się, gdy znajdziecie się w ogniu próby, bo to nic nadzwyczajnego! Ale cieszcie się, uczestnicząc w cierpieniach Chrystusa, abyście mogli mieć tym większą radość, gdy się objawi Jego chwała. (1 Piotra 4,12-13)

Jak widzisz, przykre doświadczenia nie są, zgodnie ze słowami Piotra, niczym nadzwyczajnym. Mimo to przykrości te nie stanowią przeszkody, aby cieszyć się.

----------
Chcesz poznać Pismo Święte?
Bezpłatny kurs biblijny przez Internet: www.j1213.org

Chcesz zadać pytanie, na które odpowiemy na tym blogu?
Napisz: pytania@j1213.org

wtorek, 23 stycznia 2018

Na czym polega głoszenie Słowa Bożego?

Pytanie: Co to jest "ogłaszanie Słowa Bożego" w życiu swoim i innych?

Głoszenie Słowa Bożego jest czynnością, którą nakazał Pan Jezus swoim uczniom. Czynności tej pod żadnym pozorem nie wolno Kościołowi zaniedbywać. Inne posługi, nawet te dobre i pożyteczne, nie mogą przysłonić najważniejszego dzieła, jakim jest przekazywanie nauki Pana Jezusa innym:

Był to czas, gdy powiększała się liczba uczniów. Helleniści zaczęli narzekać na Hebrajczyków. Twierdzili, że ich wdowy są niesprawiedliwie traktowane podczas codziennej posługi. Wtedy Dwunastu zwołało zgromadzenie wszystkich uczniów i powiedziało: „Nie jest słuszne, abyśmy zaniedbywali głoszenie słowa Bożego, a zajmowali się obsługiwaniem stołów. Wybierzcie więc, bracia, siedmiu mężczyzn, cieszących się dobrą opinią, pełnych Ducha Świętego i mądrości! Im zlecimy to zadanie. My zaś poświęcimy się wyłącznie modlitwie i służbie słowa”. (Dzieje 6,1-4)

Na czym zatem polega owo "głoszenie Słowa Bożego", nazwane też "służbą Słowa"? Najlepiej ustalić to poprzez zaobserwowanie przykładów głoszenia Słowa Bożego. W Dziejach Apostolskich czytamy modlitwę Kościoła, zmówioną po pierwszych prześladowaniach chrześcijan:

A teraz popatrz, Panie, jak nam grożą! Pozwól nam, Twym sługom, odważnie głosić Twoje słowo. Wyciągnij swoją rękę, aby w imię Twojego świętego Sługi, Jezusa, dokonywały się uzdrowienia, znaki i cuda”. Po tej modlitwie zadrżało miejsce, na którym przebywali. Napełnił ich Duch Święty, a oni odważnie głosili słowo Boże. (Dzieje 4,29-31)

A zatem, aby dowiedzieć się, czym jest głoszenie Słowa Bożego należy przeczytać przemówienia apostołów, które wygłosili oni do zainteresowanych. Przede wszystkim należy zaznaczyć, że głoszenie Słowa Bożego to nie jakikolwiek mówienie o Bogu, lecz przepowiadanie go w mocy Ducha Świętego. Pismo mówi bowiem, że gdy "napełnił ich Duch Święty, [...] oni odważnie głosili słowo Boże."

Głoszenie apostołów obejmowało wskazywanie drogi do zbawienia oraz pouczanie w sprawach wiary i pobożnego życia. Głoszenie Słowa Bożego polega zatem na nauczaniu innych całego depozytu wiary, który pozostawił nam Pan Jezus Chrystus, a który jest zawarty w Piśmie Świętym. Jest to więc wypełnianie polecenia Chrystusa, który wypowiedział słowa:

Idźcie więc i pozyskujcie uczniów we wszystkich narodach! Udzielajcie im chrztu w imię Ojca i Syna, i Ducha Świętego! Nauczajcie ich, aby zachowywali wszystko, co wam nakazałem. (Mateusza 28,19-20)

----------
Chcesz poznać Pismo Święte?
Bezpłatny kurs biblijny przez Internet: www.j1213.org

Chcesz zadać pytanie, na które odpowiemy na tym blogu?
Napisz: pytania@j1213.org

piątek, 19 stycznia 2018

Czy Bóg może namawiać do złego ?

Pytanie: Czy Bóg może namawiać do złego ?

Nie. Bóg nikogo nie kusi, ani nie namawia do złego. Sam o tym napisał w Piśmie Świętym:

Ten, kto doznaje pokusy, niech nie mówi, że Bóg go kusi. Bóg bowiem ani sam nie jest kuszony, ani też nie kusi nikogo. Każdego bowiem kusi jego własna pożądliwość, która odwodzi od dobra i nakłania do zła. (Jakuba 1,13-14)

Zapytasz być może: to dlaczego Jezus nauczył nas modlitwy "Ojcze nasz... nie wódź nas na pokuszenie?"

Otóż sformułowanie "nie wódź nas na pokuszenie" jest błędem w tłumaczeniu. Prawidłowy przekład modlitwy "Ojcze nasz" zawiera między innymi Biblia Paulistów. Brzmi on następująco:

I nie dopuszczaj do nas pokusy, ale nas wybaw od złego. (Mateusza 6,13)

----------
Chcesz poznać Pismo Święte?
Bezpłatny kurs biblijny przez Internet: www.j1213.org

Chcesz zadać pytanie, na które odpowiemy na tym blogu?
Napisz: pytania@j1213.org

poniedziałek, 18 grudnia 2017

Co się dzieje z człowiekiem po śmierci?

Lęk przed śmiercią jest potęgowany obawą przed tym, co spotka nas po tej drugiej stronie. Apostoł Paweł napisał jednak do mieszkańców Tesalonik:

(13) Nie chcemy zaś, bracia, abyście nie wiedzieli o losie waszych zmarłych; nie smućcie się jak ci, którzy nadziei nie mają. (1 Tesaloniczan 4,13)

Bóg zatem nie chce, abyśmy byli nękani niepewnością. Wyjaśnił On zatem w Piśmie Świętym, co spotka każdego człowieka po śmierci.

1. Śmierć ciała.

Człowiek składa się z ciała, duszy i ducha (1 Tesaloniczan 5,23). Śmierć polega na rozdzieleniu tych komponentów. Ciało pozbawione ducha i duszy ulega rozkładowi. Ponieważ jednak dusza żyje nadal, człowiek nie traci świadomości w chwili śmierci. Apostoł Paweł wypowiada w jednym ze swoich listów takie słowa:

(21) Dla mnie bowiem życiem jest Chrystus, a śmierć zyskiem. (22) Jeśli jednak życie umożliwiłoby mi owocną pracę, nie wiedziałbym, co wybrać. (23) Nęci mnie jedno i drugie. Pragnę rozstać się z życiem i być z Chrystusem, co byłoby lepsze, (24) chociaż pozostanie przy życiu byłoby ze względu na was bardziej pożyteczne. (Filipian 1,21-23)

Z powyższej wypowiedzi wynika, że Apostoł pragnąłby już umrzeć, bo śmierć jest równoznaczna ze spotkaniem z Panem Jezusem. Zatem człowiek po śmierci nie zapada w letarg, lecz jest świadomy i gotowy na spotkanie z Bogiem.

2. Egzystencja duszy od momentu śmierci do czasu Sądu Ostatecznego.

Pomimo tego, że Sąd Ostateczny nastąpi u kresu dziejów świata, to los ludzi zbawionych i potępionych różni się diametralnie już od momentu śmierci. Mówi o tym historia o Łazarzu i bogaczu:

(19) Był pewien człowiek bogaty, ubierał się w purpurę i bisior i codziennie wystawnie ucztował. (20) A pod jego drzwiami leżał ubogi, okryty wrzodami, imieniem Łazarz. (21) Chciał najeść się tym, co spadało ze stołu bogacza, ale tylko psy przychodziły lizać jego wrzody. - (22) I umarł ubogi, i aniołowie zanieśli go na łono Abrahama. Umarł także bogacz i złożono go w grobie. (23) I znosząc męki w otchłani, zobaczył w oddali Abrahama i Łazarza na jego łonie. (24) I zawołał: Ojcze Abrahamie, zlituj się nade mną! Poślij Łazarza, aby umoczył koniec palca w wodzie i zwilżył mi język, bo bardzo cierpię w tym płomieniu. (25) Lecz Abraham powiedział: Dziecko, przypomnij sobie, żeś otrzymał dostatki już za życia, a Łazarz cierpiał wtedy niedostatek. A teraz on tutaj doznaje pociechy, a ty cierpisz męki. (26) Nadto pomiędzy nami a wami istnieje wielka przepaść, aby ci, co by chcieli, nie mogli się przedostać stąd do was ani też stamtąd do nas. (27) Powiedział: Wobec tego proszę cię ojcze, abyś go posłał do mojego ojca, (28) bo mam pięciu braci. Niech ich ostrzeże, aby i oni nie trafili na to miejsce męki. (29) Abraham zaś na to: Mają Mojżesza i Proroków, niech ich słuchają! (30) On rzekł: O nie, ojcze Abrahamie, jeśliby jednak ktoś z umarłych do nich przyszedł, to się nawrócą. (31) Powiedział mu: Jeżeli Mojżesza i Proroków nie słuchają, to chociażby ktoś z martwych powstał, nie dadzą się przekonać. (Łukasza 16,19-31)

Akcja powyższej historii ma miejsce z całą pewnością przed Sądem Ostatecznym, ponieważ bogacz zwraca się z prośbą do Abrahama, aby ten ostrzegł żyjących jeszcze członków jego rodziny. W wersie 23 czytamy, że bogacz po śmierci trafił nie do piekła (w tekście oryginalnym "gehenna"), lecz do otchłani ("w tekście oryginalnym "hades"). Jednak będąc jeszcze w otchłani doznaje różnorakich utrapień.

Kolejnym dowodem na to, że dusza po śmierci jest świadoma, jest fragment z Apokalipsy Jana:

(7) A gdy otworzył czwartą pieczęć, usłyszałem głos czwartego Zwierzęcia mówiącego: "Przyjdź!" (8) I ujrzałem: Oto koń trupio blady, a imię siedzącego na nim Śmierć, i Otchłań mu towarzyszyła. I dano im władzę nad czwartą częścią ziemi, aby miecz i głód, i mór, i dzikie zwierzęta zabijały ludzi. (9) A gdy otworzył piątą pieczęć, ujrzałem pod ołtarzem dusze zabitych dla Słowa Bożego i dla świadectwa, jakie mieli. (10) I głosem donośnym tak zawołały: "Władco święty i prawdziwy! Jak długo jeszcze będziesz zwlekał z wyrokiem i karą za naszą krew na tych, co mieszkają na ziemi?" (11) I dano każdemu z nich białą szatę, i powiedziano im, by jeszcze przez krótki czas odpoczęli, aż dopełni się liczba ich współsług oraz braci, którzy, jak i oni, mają być zabici. (Apokalipsa 6,7-11)

Apostoł Jan otrzymał widzenie, w którym dusze chrześcijańskich męczenników dopytywały niecierpliwie Boga, kiedy wyda wyrok i wymierzy karę niegodziwym mieszkańcom ziemi. Wynika z tego, że na ziemi musiało w tym czasie toczyć się normalne życie, zaś dusze pomordowanych męczenników, mimo śmierci ciała, były dalej świadome.

3. Powrót Chrystusa, zmartwychwstanie ciał i Sąd Ostateczny.

W Apokalipsie 6,11 czytamy, że koniec dziejów świata nastąpi, gdy "dopełni się liczba ich współsług oraz braci, którzy, jak i oni, mają być zabici". Oznacza to, że Bóg zwleka z Sądem aż do dnia, gdy nawróci się ostatni człowiek, o którym Bóg wie, że zostanie zbawiony w Chrystusie. Kiedy liczba zbawionych dusz się dopełni, wówczas na ziemię powróci Chrystus. Data jego powrotu nie jest znana. Dzień Pański nadejdzie zupełnie niespodziewanie dla żyjących ludzi:

(1) Nie potrzeba też, bracia, żebym wam podał dokładnie dzień i godzinę. (2) Sami nazbyt dobrze wiecie o tym, że dzień Pański nadejdzie tak jak złodziej w nocy. (3) Kiedy więc mówić będą: "Pokój i bezpieczeństwo", nagle spadnie na nich zagłada, jak bóle na rodzącą, i nie ujdą. (1 Tymoteusza 5,1-3)

Kiedy Chrystus w sposób widzialny zstąpi z nieba, nastąpi zmartwychwstanie ciał umarłych. Ciała wówczas żyjących chrześcijan zostaną przemienione w ciała chwalebne, wolne od chorób, kalectwa i słabości:

(15) A mówimy to wam na podstawie słowa Pana, że my, żywi i pozostawieni na powtórne przyjście Pana, nie uprzedzimy zmarłych, (16) że na dany znak, na głos archanioła i dźwięk trąby Bożej, sam Pan zstąpi z nieba, a zmarli w Chrystusie powstaną pierwsi. (17) Następnie my, pozostawieni wśród żyjących, razem z nimi zostaniemy uniesieni w przestworza, na obłoki naprzeciwko Pana, i tak już na zawsze z Panem pozostaniemy. (18) Tą więc nauką pocieszajcie się wzajemnie. (1 Tesaloniczan 4,15-18)

Po zmartwychwstaniu ciał zarówno zbawionych jak i potępionych odbędzie się Sąd Ostateczny:

(31) Kiedy Syn Człowieczy przyjdzie w chwale, a z Nim wszyscy Jego aniołowie, wtedy zasiądzie na tronie w całej swojej chwale. (32) I zgromadzą się przed Nim narody całego świata, a On oddzieli jedne od drugich, jak pasterz oddziela owce od kozłów. (33) Owce ustawi po prawej stronie, a kozły po lewej. (Mateusza 25,31-33)

4. Niebo lub piekło.

Sąd, który dokona się nad wszystkimi ludźmi, ostatecznie rozdzieli losy zbawionych i potępionych. Zbawieni będą cieszyć się wieczną społecznością z Bogiem:

(3) I usłyszałem donośny głos mówiący od tronu: "Oto przybytek Boga z ludźmi: i zamieszka wraz z nimi, i będą oni Jego ludem, a On będzie BOGIEM Z NIMI. (4) Otrze z ich oczu wszelką łzę, a odtąd już nie będzie śmierci. Ani żałoby, ani krzyku, ani trudu już (odtąd) nie będzie, bo pierwsze rzeczy przeminęły". (Apokalipsa 20,3-4)

Potępieni zostaną wtrąceni do miejsca zwanego w Biblii gehenną lub jeziorem ognistym, co w języku polskim najczęściej oddaje się słowem piekło:

(8) A udziałem tchórzów, niewiernych, obmierzłych, zabójców, rozpustników, guślarzy, bałwochwalców i wszelkich kłamców (będzie) jezioro gorejące ogniem i siarką. To jest śmierć druga". (Apokalipsa 21,8)

Ich mękom nie będzie kresu:

(11) A dym ich katuszy na wieki wieków unosi się w górę. I nie mają wytchnienia we dnie i w nocy czciciele Bestii i jej obrazu, i każdy, kto bierze znamię jej imienia. (Apokalipsa 14,11)

5. Tysiącletnie panowanie Chrystusa?

W II i III wieku p.Chr. powszechnie, a współcześnie w niektórych kręgach chrześcijan, rozpowszechniony jest pogląd, że po powrocie Chrystusa rozpocznie się Jego tysiącletnie panowanie na ziemi. Dopiero po zakończeniu tysiącletniego królestwa nastąpi Sąd Ostateczny. Jednym z ważniejszych fragmentów biblijnych, na którym opierają się zwolennicy nauki o tysiącletnim królestwie Chrystusa, jest 20 rozdział Apokalipsy Jana.

Zwolennicy nauki o tysiącletnim panowaniu Chrystusa na ziemi przed Sądem Ostatecznym, różnią się między sobą w szczegółach. Zasadniczo jednak przyjęcie lub odrzucenie nauki o ziemskim panowaniu Chrystusa jest uzależnione od tego, czy fragmenty takie jak ten w 20 rozdziale Apokalipsy uznamy za symboliczne czy też za realistyczne.

----------
Chcesz poznać Pismo Święte?
Bezpłatny kurs biblijny przez Internet: www.j1213.org

Chcesz zadać pytanie, na które odpowiemy na tym blogu?
Napisz: pytania@j1213.org